"Wrócił do domu jak strudzony pielgrzym"
pogrzeb Ks. prałata Bolesława Zdunka
"Wraca do ojczyzny, wraca do swojej rodzinnej parafii, wraca do swoich, wraca do Boga, który jest dawcą i sprawcą życia, wraca także do Kościoła diecezjalnego, z którego wyszedł". Tymi słowami Ks. Biskup Ordynariusz Wiktor Skworc rozpoczął mszę św. pogrzebową śp. Ks. Prałata Bolesława Zdunka, która została odprawiona 25 czerwca 2002 r. w Uszwi - rodzinnej parafii Zmarłego, przy współudziale 65 kapłanów: księży z dekanatu i diecezji, rodaków, kolegów rokowych i przyjaciół z Austrii. Wśród licznie zgromadzonych wiernych znalazła się 40 osobowa grupa parafian z Wiednia, gdzie przez 18 lat pełnił funkcję proboszcza oraz delegacje z parafii diecezji tarnowskiej, w których wcześniej pracował: Rzezawy, Lipnicy Murowanej, Sromowców Niżnych, Grywałdu i Borowej.
Honorową wartę przy trumnie zmarłego Kapłana pełnili uszewscy strażacy, przedstawiciele ludowego zespołu "Uszwianie" oraz parafianie ze Sromowców Niżnych, którzy przybyli na uroczystość w góralskich strojach.
Homilię wygłosił rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie ks. prof. Stanisław Budzik, który ukazał tajemnicę kapłaństwa realizowaną w działalności duszpasterskiej ks. Bolesława. Podkreślił także wartość Jego życia będącego "łaską, darem Boga dla niego samego, bliskich, przyjaciół i Kościoła". Wspominał także osobiste dobro, którego doświadczył od Zmarłego oraz dziękował Mu za wieloletnie materialne wsparcie udzielane tarnowskiemu seminarium, zapewniając o nieustannej modlitwie.
Ze względu na obecność gości z Wiednia elementy liturgii miały formę dwujęzyczną. Podczas nabożeństwa zabrzmiała pieśń "Czarna Madonna" odśpiewana w języku polskim i niemieckim. Trudno o bardziej wyrazisty dowód tego, że działalność duszpasterska Ks. Prałata rozciągała się pomiędzy dwoma krajami Polską i Austrią.
Słowa ostatniego pożegnania skierował do Ks. B. Zdunka przedstawiciel Rady Duszpasterskiej z parafii Uszew. Następnie głos zabrał kolega rokowy Zmarłego - Ks. Prałat Władysław Podraza z Krynicy, który podziękował Biskupowi Ordynariuszowi, koncelebransom oraz wiernym za modlitwę w intencji Ks. Bolesława. Wdzięczność wszystkim tym, którzy w ostatnich latach choroby i cierpienia otoczyli go opieką, okazując Mu pomoc i duchowe wsparcie wyraził jego następca ks. dr Tadeusz Pyzdek proboszcz Parafii Siedmiu Pasterzy w Wiedniu.
Ciało Ks. Bolesława Zdunka zostało złożone w podziemiach kaplicy na cmentarzu parafialnym w Uszwi.