Wydarzenia

wydarzenia

Uszew ma 750 lat

3 lipca 2005 r. mieszkańcy Uszwi oraz liczni goście świętowali jubileusz 750-lecia istnienia wsi. Uroczystości rozpoczęły się Mszą św., której przewodniczył Ks. bp. Stanisław Budzik. W koncelebrze uczestniczyli: Ks. proboszcz Jan Kudłacz oraz kapłani wywodzący się z Uszwi - Ojciec Jan Smaluch i Ks. Julian Zając. W homilii Ks. bp. podkreślił łączność dziejów naszego narodu, naszej kultury z Chrystusem: "Uwielbiamy Go więc i wysławiamy za historyczne wczoraj miejscowości Uszew, dziękujemy za pełne troski dziś Jego Boskiej opieki i pełni ufności składamy w Jego Sercu, łagodnym i pełnym miłosierdzia przyszłość naszej parafii, naszych rodzin i nas samych". Po Mszy św. Ks. bp dokonał poświęcenia tablicy pamiątkowej umieszczonej na budynku szkoły podstawowej. Otrzymał pamiątkową statuetkę jako podziękowanie za udział w uroczystościach jubileuszowych.
Część artystyczna obfitowała w lokalne akcenty. Uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum zaprezentowali projekt edukacyjny "Uszew to wielka rodzina", a zespół "Uszwianie" przypomniał obrzędy wiejskiego wesela. W uroczystości wzięli udział liczni rodacy oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy mieli możliwość zwiedzenia Izby Regionalnej, degustacji wypieków miejscowej piekarni oraz wzięcia udziału w aukcji obrazów, które powstały podczas zorganizowanego w Uszwi pleneru malarskiego. Niewątpliwą atrakcją uroczystości był koncert Eleni.
Historia Uszwi jest bardzo bogata. W 1255 roku książę Bolesław Wstydliwy przyznał rycerzowi Kuźmie las położony nad strumieniem zwanym Husya (Uszew), aby go wykarczował i założył osadę. Tak rozpoczęła się historia miejscowości Uszew, której nazwa nie powtarza się nigdzie w Polsce. Na przestrzeni wieków wieś zmieniała właścicieli. Była w posiadaniu sióstr benedyktynek w Staniątkach oraz biskupów krakowskich. W 1346r. otrzymała prawa miejskie, które utraciła na przełomie XIV i XV w. Historia Uszwi, ściśle związana z dziejami kraju, była naznaczona tragicznymi wydarzeniami. Wieś nękały najazdy Tatarów, Szwedów oraz powodzie, epidemie i pożary, z których jeden zniszczył drewniany kościół pw. Wszystkich Świętych. Na jego miejscu w 1806 r. powstała murowana świątynia pw. Św. Floriana. Wieś do dzisiaj słynie w okolicy z wypiekanych niegdyś kukiełek - "pereł uszewskiego rzemiosła".
Jubileusze skłaniają do refleksji. Patrzymy w przeszłość, ale także myślimy o przyszłości. Warto postawić sobie pytanie, jak obecne i przyszłe pokolenia wykorzystają dorobek przodków. Czy wartości, które przez wieki nadawały sens ludzkiej pracy w tworzeniu historii miejscowości Uszew uda się ocalić? Oby "przeszłości ołtarze" nie uległy zniszczeniu, lecz stały się inspiracją do dalszego rozwoju wsi i tworzenia dobrobytu jej mieszkańców.