Wiadomości z Afryki

Kinshasa -Mokali, 17.07. 2013 r.

 

Drodzy Kierowcy oraz Przyjaciele Miva Polska!

 

Historia mojego projektu jest nieco długa, ale dzięki Bogu została uwieńczona sukcesem. U nas jest  powiedzenie: “problemów nigdy nie brakuje”- po naszemu to brzmi ” makambo mazangaka te”. Tak było w moim przypadku. Pisząc projekt o dotację na środek transportu, byłem na parafii św. Franciszka Ksawergo w Kinshasa – Masina Petro Congo. Po 9 letniej pracy zostałem mianowany proboszczem na inną  peryferyjną  parafię św. Athanase w dzielnicy Mokali. Pojawił się problem, komu będzie służył samochód:  proboszczowi parafii,  gdzie byłem uprzednio, ponieważ starania były czynione, kiedy tam jeszcze pełniłem funkcję proboszcza, czy nowy transport będzie mi służył na nowej placówce. Były różne wersje  rozstrzygnięcia, ale Ambasador z ambasady Malty w Kinshasie, który wydaje zgodę na transport samochodu, zakończył sprawę mówiąc: właścicielem pojazdu jest osoba, która podpisała projekt.Będąc na wakacjach w kraju otrzymałem wiadomość, że pojazd ma dotrzeć do portu Matadi  - Boma 15.04.2013, a nieco później do Kinshasy. Była to rzeczywiście dobra nowina dla mnie oraz  parafian. Podczas mojej nieobecności samochód został odebrany przez  mojego współbrata, który zajął się wszelkimi sprawami związanymi z oddaniem pojazdu do użytku.Od dwóch tygodni jestem w posiadaniu Toyoty Land Cruiser Pickup, która sprawuje się dzielnie.  Mamy sezon bezdeszczowy i nasza droga zamienia się w Saharę, a piasek  mocno utrudnia przejazd.

W imieniu własnym i całej parafii pragniemy wyrazić wielką wdzięczność dla tych kierowców oraz Przyjaciół Miva Polska za szelką pomoc, która zawsze kosztuje wiele wyrzeczeń, aby polscy misjonarze mieli większe możliwości w pracy misyjnej. Będziemy pamiętać o Was wszystkich w naszych modlitwach, aby Dobry Pan Wam błogosławił i dodawał nowych sił  w codziennym trudzie. Serdecznie wszystkich  pozdrawiamy.

 

O. Jan Smaluch ss.cc. Rep. Dem. Konga

{flv}VOITURE{/flv}